Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granatowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granatowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 listopada 2012

Zimowa i trochę mniej zimowa biżuteria

Zebrałam się w sobie i coś zrobiłam:) Pokazuję co i czekam na uwagi;) Powoli postaram się też zaktualizować dostępne zawieszki i bransoletki.

Na początek coś jak najbardziej zimowego


te wiszące łańcuszki już od dawna za mną chodziły i w końcu są





Delikatna makramowa bransoletka i maleńkimi kuleczkami



I zawieszki na makramowej bazie



Bransoletka "lucky" w dodatku z koniczynką i słonikiem;)



Potrójny, spleciony łańcuszek, z ozdobnym zapięciem - różą


I cudak! jedna z dziwniejszych rzeczy, które zrobiłam, co Wy na to?;)



Ilość nie powala, ale reaktywacja nastąpiła;)
Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny i komentarze pomimo zastoju!

niedziela, 30 września 2012

w kropeczki nie majteczki, ale bransoletka:)

A właściwie tylko wstążeczka. Bardzo mi się spodobała, więc pewnie niedługo coś więcej się z nią pojawi.


I jeszcze dwie bransoletki na sznurkach: 



Nie mogę się zebrać i zrobić coś więcej, bo po prostu nie mam na razie czasu. Wczoraj sprzątanie mieszkanka studenckiego, dzisiaj już nauka na jutrzejszą wejściówkę, a w między czasie sprzedaż/kupno samochodu, co okazuje się najbardziej absorbujące i męczące. I jak pomyślę, że praktycznie swoje sprzedaliśmy, a nowego jeszcze nie kupiliśmy i jutro na 7 rano do lekarza pojadę tramwajem i polecę piechotką to mi się słabo robi. Łatwo się przyzwyczaić do wygody:)

A, jeszcze sobie przypomniałam jaką techniczną masakrę mieliśmy w domu w czwartek, głównym sprawcą byłam oczywiście ja. Jeden aparat się zepsuł, w drugim cholera wzięła kartę pamięci pełną zdjęć (m.in. wygranych w candy - wysłałam w czwartek), złamałam wtyczkę od internetu od mojego laptopa, brat przeciął przypadkiem kabel do swojego kompa... i oczywiście musiałam sporo spraw wtedy załatwiać i ten cyrk, gdy wszystkie dokumenty na komputerze nr 1, drukarka podłączona do nr 2, a internet ma tylko nr 3. Nie mówiąc o potrzebnych zdjęciach na nie działającej karcie :D

Miłego popołudnia! :)


czwartek, 7 czerwca 2012

dziwne twory

Troszkę dziwactw chyba tym razem.... na swoje usprawiedliwienie mam to, że byłam naprawdę zmęczona.... wysłałam wszystko kuzynce, do pudełka, może szalonym licealistkom i gimnazjalistkom się spodoba:)

Najbezpieczniejsze, co wyszło, to ta słodka bransoletka...

 A makramowe "zapięcie" wynika po prostu z braku działających karabińczyków... nie cierpię, gdy kupując 30 karabińczyków, w pełni sprawnych jest najwyżej 5;/

Kolejne regulacyjne wykończenie, bez nadmiaru metalu.... śmieszne te stópki są;)

Makrama elegancka też musiała się pojawić...

A to chyba najdziwniejszy komplet, jaki zrobiłam... niby elegancki, ale trochę szalony... miał być elegancki naszyjnik, ale te metalowe elementy okazały się zbyt duże, na coś krótkiego, zrobiłam więc wisior... założyłam na szyję, patrzę - układają się blisko siebie i wyglądają jak serce! Zrobiłam eksperyment i okazuje się, że lepiej leżą spięte... dorobiłam bransoletkę i kolczyki i takie nie wiadomo co wyszło....


Kolczyki są dość długie, dość ciężkie i może powstanie do nich zawieszka i bransoletka...ale już mi się nie chciało.... a fotografowałam je na lampie, niby ostre zdjęcie było, a tu jakoś niewyraźnie wygląda.


Przy okazji moje zmęczenie wykorzystał aparat i chciał nauczyć się latać. Jak grzmotnął o podłogę pod biurkiem, to sobie pomyślałam: adios, a pod nosem wypowiedziałam mało ładne słowa. A ten dziwak zrobił zdjęcie przy okazji i działa bez zarzutu...
Ten aparacik jest dziwny... raz po imprezie się fochnął (nic mu się nie stało, pilnowałam go jak oka w głowie, ale może nie lubi zapachu alkoholu). Nie łapał ostrości, jak przybliżałam, on robił pstryk, ja pstryk, on zaczynał film kręcić i takie tam. Poleżał na półce 2 tygodnie i cudownie wyzdrowiał.
Ech, marzy mi się coś normalnego, a nie ta stara "podpaska" (tak kiedyś nazwaliśmy, te ultracienkie aparaciki kieszonkowe), ale najpierw inne wydatki....

Słońce świeci, jakby nie umiało, jutro znowu zaliczenie... jakiś dziwny ten dzień, pierwszy raz nie jestem w domu na Boże Ciało, nawet na procesję nie poszłam, dopiero wieczorem do kościoła i tak jakoś dziwnie jest....

Kiedy będzie tak świeciło, żebym mogła się opalać na dachu??

A z nowości życiowych jeszcze - wczoraj na jakichś dziwnych zajęciach a klubie fitness byłam i coś zrobiłam sobie z udem - ledwo chodzę;/



sobota, 14 kwietnia 2012

makrama - nowo odkryty cud

Powolutku, od jakiegoś czasu przymierzałam się do wprowadzenia do bransoletek sznurkowych elementów makramy. Chciałam też spróbować umieścić na splotach makramy koraliki modułowe... w tym celu najpierw poćwiczyłam sam splot i powstały 3 bransoletki: 








Już nie mogę się doczekać kiedy będę miała czas wypróbować moje kolejne pomysły z makramą:)
Pokazuję też prościutką bransoletkę z regulowanym wiązaniem - nie przepadam za nimi, bo są takie... ubogie. Nie mogę zrobić grubszych, bo regulacja nie działa wtedy tak ładnie;/ Informuję więc tylko, że takie też robię:)


Z rozpędu powstały jeszcze 3 sznurkowe:





Plus 2 na zamówienie:



Robiłam kiedyś kolczyki granatowe gronka na zamówienie, teraz miałam dorobić do kompletu naszyjnik i bransoletkę. Nie mogłam się zdecydować na formę, wydawało mi się, że kolczyki są dość masywne, więc naszyjnik koniecznie musi być delikatniejszy, nie wiedziałam jak wpleść element "gronka"... użerałam się z tym dość długo, efekt jest jaki jest. Sama nie wiem czy jestem zadowolona z efektu czy nie, może macie jakieś pomysły co poprawić/zmienić? Mam jeszcze czas, więc mogę zrobić od nowa, liczę na Wasze uwagi...

Kolczyki, które się spodobały (robiłam 2 pary):


i to, co stworzyłam do kompletu: 



Bardzo zależy mi na tym, żeby się spodobał, bo właścicielka chce założyć to na poprawiny... swoje własne poprawiny:) 

Czekam na opinie:) 
 Dziękuję wszystkim zaglądającym i moim obserwatorkom - właśnie stuknęła setka, będzie trzeba o jakiejś rozdawajce pomyśleć:)
Miłego popołudnia!


niedziela, 11 marca 2012

modułki wiosenne i klasyczne

Nie mam na nic czasu, bo farmakologia rządzi tym semestrem. Nie powinnam wcale robić biżuterii, bo nie wyrabiam z nauką. 
Powtarzam to sobie dość często...
Musiałam kupić kilka koralików na zamówienia, które zrobię na Wielkanoc dopiero. A jak już zamawiałam, to jakoś tak jeszcze to i to, a może tamto...efekt: koraliki mam, bransoletki zrobione, na koncie malutko, do końca miesiąca daleko, jeden dzień, zamiast nad książką spędzony z biżuterią:) Radość jest, a zaliczy się... kiedyś:)
Nic to:) 
Wszystkie bransy do nabycia, numerki mają przydzielone w zakładce "dostępna biżuteria", szczegóły na maila.
Przy okazji, dziękuję Pesymistce13 i Joie.. za rady, które udzieliły mi, w kwestii robienia zdjęć:) teraz już będzie coraz to lepiej mam nadzieję:) Dzięki Renacie zastosowałam białe tło i już wiem, że czerń to był podstawowy błąd:) 

Bransoletki z roboczymi zapięciami, będą oczywiście łańcuszki regulacyjne z 'dyndadełkiem' na końcu:) Zawieszki można doczepić, odczepić, zamienić itp.


Na początek hit wiosennej mody, czyli pastelowe kolory, do tego szary:

Żółty pleciony rzemyk, 2 duże koraliki ceramiczne i 2 małe, również ceramika, akryl i metalowe przekładki, delikatne zawieszki: kiciuś i kluczyk.


 Czarny rzemień, ceramiczne, ciemnoszare, duże koraliki, akrylowe i przekładka metalowa. Duże kule są białe, a nie szarawe, z plastiku.


Dalej pastele, ale z mocniejszymi akcentami:

 Oprócz metalowych przekładek i akrylowych koralików, śliczne porcelanowe z kwiatami i przekładka z kryształkami.


Rzemyk ma kolor granatowy, tu też znajdziemy porcelanowe, kwieciste koraliki i fajnie mieniący się jednordzeniowy koralik na środku.


 Przekładki metalowe w kolorze miedzi, duże ceramiczne koraliki, 2 lampworkowe.


 Same masywne elementy, a na środku delikatna przekładka z kwiatuszkami:)


Nasycone kolorki:

Ceramiczne duże elementy modułowe w ciekawym kolorze, do tego pasujące lampworkowe koraliki, na środku przekładka serce z kluczykiem.


 Sztućce dobrze mieć zawsze pod ręką:) Nie wiadomo kiedy mogą się przydać:D Porcelana w kwiatuszki, ceramika i przekładka z kryształkami.


 Bransoletka dla krawcowej:) takie zawieszki poleciały tez do OLQI z żółtą bransą:) 


I klasyczne, eleganckie:
  
Dużo zawieszek i klasyczna biel


 Czarna na bransolecie posrebrzanej metalowej, na środku emaliowana przekładka, można doczepić oczywiście zawieszki.


 Dla lubiących elegancję i brąz. Złoty rzemień, złote przekładki...


 I jeszcze trochę złota, tym razem 4 koraliki lampwork z ciekawymi wzorkami.