Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokardka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokardka. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 listopada 2012

trochę charms, trochę kokardkowo, trochę retro

Widzę, że zaglądacie, ale cichutko tu strasznie, muszę trochę rozruszać tego bloga:)

Pogoda za oknem przedstawia najgorszą wersję jesieni, śląski smog ogarnął wszystko, bleee... a farmakologia zerka na mnie złowrogo, same straszne rzeczy...

Poprawa nastroju była konieczna - wyszły słodkie kokardki i takie bransoletki:





Jeszcze się jedna modułowa zakradła, ze stoperami i wygodnym zapięciem, jest dość duża - 22 cm.
Taka trochę barokowa...


i jeszcze hit ostatnich dni, jak nie znacie - ostrzegam - wpada w ucho, moje myśli prześladuje od wczoraj :D
w sam raz na dziś:)



Miłego popołudnia!
Ela

P.S. Biżuteria w dziale "Dostępna" jest zaktualizowana, wszystko co tam jest, jest dostępne od ręki, natomiast nie mam jeszcze zdjęć wszystkiego.



niedziela, 30 września 2012

w kropeczki nie majteczki, ale bransoletka:)

A właściwie tylko wstążeczka. Bardzo mi się spodobała, więc pewnie niedługo coś więcej się z nią pojawi.


I jeszcze dwie bransoletki na sznurkach: 



Nie mogę się zebrać i zrobić coś więcej, bo po prostu nie mam na razie czasu. Wczoraj sprzątanie mieszkanka studenckiego, dzisiaj już nauka na jutrzejszą wejściówkę, a w między czasie sprzedaż/kupno samochodu, co okazuje się najbardziej absorbujące i męczące. I jak pomyślę, że praktycznie swoje sprzedaliśmy, a nowego jeszcze nie kupiliśmy i jutro na 7 rano do lekarza pojadę tramwajem i polecę piechotką to mi się słabo robi. Łatwo się przyzwyczaić do wygody:)

A, jeszcze sobie przypomniałam jaką techniczną masakrę mieliśmy w domu w czwartek, głównym sprawcą byłam oczywiście ja. Jeden aparat się zepsuł, w drugim cholera wzięła kartę pamięci pełną zdjęć (m.in. wygranych w candy - wysłałam w czwartek), złamałam wtyczkę od internetu od mojego laptopa, brat przeciął przypadkiem kabel do swojego kompa... i oczywiście musiałam sporo spraw wtedy załatwiać i ten cyrk, gdy wszystkie dokumenty na komputerze nr 1, drukarka podłączona do nr 2, a internet ma tylko nr 3. Nie mówiąc o potrzebnych zdjęciach na nie działającej karcie :D

Miłego popołudnia! :)


sobota, 15 września 2012

powoli biorę się do roboty...

Przed ogłoszeniem wyników mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, a prawda jest też taka, że o cichutku liczę na to, że ktoś się jeszcze zapisze... ale niedługo będą wyniki. 
Zaczęłam robić nowe bransoletki, próbuję też zaktualizować biżuterię dostępną, pierwsza partia leci.
Na początek komplet, z którego bransoletka bierze udział w konkursie, osoby które mają fb, bardzo proszę o głosy:) 


Kolczyki...


Sznureczki....


a aktualnie robię bransoletki modułowe:)
Miłego dnia!


a tutaj są ciuchy, które sprzedaję: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=5689890

niedziela, 1 kwietnia 2012

bez żartów, bo ja poważny człowiek jestem;)

Z tą powagą to żarcik:) ale dowcipów prima aprilisowych mi się odechciało, wstałam dziś PO POŁUDNIU, bo komórka mi się w nocy wyładowała, za oknem śnieżyca, great day! Tak więc, Moi Drodzy, właśnie piję swoją poranną (!) kawę:)

Chciałam Was też przeprosić za brak komentarzy... zaglądam i odwiedzam pilnie, ale jakoś... albo czasu mi braknie, albo leń ogarnie:( poprawię się:)

Muszę się też pochwalić, że wygrałam candy u Sarmatix! Bardzo się cieszę, nie mam szczęścia w losowaniach, więc nie przywykłam do wygranych, stąd moja radość jeszcze większa:) Jak tylko dostanę moją wygraną, z pewnością się pochwalę:)

******************************************

A teraz, tradycyjnie już, piątkowe wytworki:

Najpierw moja stała już klientka, Agnieszka:) Aga dobrze wie, co chce, więc moje pole twórcze jest tu ograniczone, ja tylko to sklejam do kupy:)



Koleżance mojej Mamy:



*****************************************************
I biżuteria jeszcze bezpańska. Kompleciki z tych perełek gniecionych jeszcze stworzę, może już mniej tradycyjne, ale jeszcze będą w najbliższym czasie. Jeden z nich będzie prezentem, reszta do nabycia:) tylko jeszcze nie wiem który:)





Plus 2 bransoletki eksperymentalne:)

Obie na gumce. Pierwsza jest w kolorze miedzianym, ale nie jest to takie stare złoto, tylko bardziej brąz... w zasadzie zdjęcia dość dobrze oddają kolor.



Perełki:) już od dawna mnie korciło, żeby zrobić coś takiego, z myślą (nieskromnie) o sobie:) Zbudowana z białych perełek i koralików tzw. marmurowych. Wstążeczki w kolorze bladego różu i stali. Myślałam o sobie, ale jeśli ktoś miałby na nią ochotę, jest do przygarnięcia:) 




Tyle na dzisiaj:) Słoneczko zaczęło właśnie wychodzić zza chmur, kawa się kończy, trzeba się brać za farmakologię:)

A na poprawę humoru, mojego i innych i żebym nie smutała zbytnio nad książką,  może ktoś się podzieli zrobionym dowcipem?niekoniecznie dzisiejszym:) Pośmiejmy się razem;)

Miłej niedzieli!

sobota, 24 marca 2012

Jeszcze o candy, które było i kolorowo...

Było candy...

Tak jak obiecywałam, pokażę jeszcze zdjęcia tego, co przygotowałyśmy z Renatą dla Asiek, którą wylosowałyśmy  i dla Ruczek, która się napracowała i zdobyła najwięcej dodatkowych losów. 

Asia nie mogła się zdecydować, który zestaw biżuterii by chciała, uzgodniłyśmy misz-masz:)
Pesymistka wysłała do mnie słodkości, lakier, książkę i śliczny pierścionek, ja dołożyłam jeszcze kremik do rąk, a całość prezentowała się tak:


Ruczek bardzo podobał się zestaw vintage, jako, że do Asi poleciał wisior, do Patrycji postanowiłam wysłać bransoletkę i kolczyki:) Dołożyłyśmy lakiery i słodkości i pofrunęło:)


Dziewczyny prezenty otrzymał i pisały, że są zadowolone, więc my również się cieszymy. Raz jeszcze dziękujemy za zabawę i zapraszamy na kolejne!:)


Zamówienia:

Przez tydzień zbiera mi się zawsze troszkę zamówień, które robię dopiero w weekendy, nie wszystko mogę już pokazać, bo niektóre Panie chcą mieć niespodziankę.

Kluczyki na sznureczkach robiłam dla Pani Wioletty, dołożyłam również jeden na łańcuszku na szyję:)
Bransoletka dla Karoliny:


Nowości, różności....

Kilka bransoletek modułowych zostało zmodyfikowanych, powstały nowe...




Zamówiłam również na próbę bazę pierścionka w stylu vintage i kaboszon w wiosennym kolorze, chciałam natychmiast zrobić jak tylko przyszła paczuszka, w efekcie pracy na stojąco, poplamiłam bazę klejem, w związku z czym właścicielką pierścionka jestem ja, ale podobne, z kwiatuszkami w najróżniejszych kolorkach mogę zrobić na zamówienie:) Jest bardzo wygodny, ta baza jest giętka, ale trwała, pasuje na każdy palec. Zakochałam się w nim:)


Korzystając ze słońca, opalam podeszwy stóp na parapecie ucząc się farmakologii:)


sobota, 17 marca 2012

słoneczny weekend

A ja w domu, nad biżuterią:) no ale nie cały czas, ze słońca też skorzystałam, wiosenne sprzątanie było - wiosna pełną parą:)
Pokażę Wam zamówienia, które robiłam.

dla Agnieszki (i Jej przyjaciółek):




bransoletka, którą "przerabiałam" na życzenie Pesymistki:


i bransoletka dla Jej koleżanki Oli:







piątek, 16 marca 2012

"wiosna w Paryżu"

Dziękuję Wam za odwiedziny, komentarze:) Witam nowych i starych Obserwatorów, dziękuję, że jesteście:)

Dzisiaj na szybciutko wisior, który zrobiłam dla siebie, ale jeszcze się do niego nie przekonałam:)