Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 listopada 2012

Zimowa i trochę mniej zimowa biżuteria

Zebrałam się w sobie i coś zrobiłam:) Pokazuję co i czekam na uwagi;) Powoli postaram się też zaktualizować dostępne zawieszki i bransoletki.

Na początek coś jak najbardziej zimowego


te wiszące łańcuszki już od dawna za mną chodziły i w końcu są





Delikatna makramowa bransoletka i maleńkimi kuleczkami



I zawieszki na makramowej bazie



Bransoletka "lucky" w dodatku z koniczynką i słonikiem;)



Potrójny, spleciony łańcuszek, z ozdobnym zapięciem - różą


I cudak! jedna z dziwniejszych rzeczy, które zrobiłam, co Wy na to?;)



Ilość nie powala, ale reaktywacja nastąpiła;)
Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny i komentarze pomimo zastoju!

sobota, 15 września 2012

powoli biorę się do roboty...

Przed ogłoszeniem wyników mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, a prawda jest też taka, że o cichutku liczę na to, że ktoś się jeszcze zapisze... ale niedługo będą wyniki. 
Zaczęłam robić nowe bransoletki, próbuję też zaktualizować biżuterię dostępną, pierwsza partia leci.
Na początek komplet, z którego bransoletka bierze udział w konkursie, osoby które mają fb, bardzo proszę o głosy:) 


Kolczyki...


Sznureczki....


a aktualnie robię bransoletki modułowe:)
Miłego dnia!


a tutaj są ciuchy, które sprzedaję: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=5689890

czwartek, 7 czerwca 2012

dziwne twory

Troszkę dziwactw chyba tym razem.... na swoje usprawiedliwienie mam to, że byłam naprawdę zmęczona.... wysłałam wszystko kuzynce, do pudełka, może szalonym licealistkom i gimnazjalistkom się spodoba:)

Najbezpieczniejsze, co wyszło, to ta słodka bransoletka...

 A makramowe "zapięcie" wynika po prostu z braku działających karabińczyków... nie cierpię, gdy kupując 30 karabińczyków, w pełni sprawnych jest najwyżej 5;/

Kolejne regulacyjne wykończenie, bez nadmiaru metalu.... śmieszne te stópki są;)

Makrama elegancka też musiała się pojawić...

A to chyba najdziwniejszy komplet, jaki zrobiłam... niby elegancki, ale trochę szalony... miał być elegancki naszyjnik, ale te metalowe elementy okazały się zbyt duże, na coś krótkiego, zrobiłam więc wisior... założyłam na szyję, patrzę - układają się blisko siebie i wyglądają jak serce! Zrobiłam eksperyment i okazuje się, że lepiej leżą spięte... dorobiłam bransoletkę i kolczyki i takie nie wiadomo co wyszło....


Kolczyki są dość długie, dość ciężkie i może powstanie do nich zawieszka i bransoletka...ale już mi się nie chciało.... a fotografowałam je na lampie, niby ostre zdjęcie było, a tu jakoś niewyraźnie wygląda.


Przy okazji moje zmęczenie wykorzystał aparat i chciał nauczyć się latać. Jak grzmotnął o podłogę pod biurkiem, to sobie pomyślałam: adios, a pod nosem wypowiedziałam mało ładne słowa. A ten dziwak zrobił zdjęcie przy okazji i działa bez zarzutu...
Ten aparacik jest dziwny... raz po imprezie się fochnął (nic mu się nie stało, pilnowałam go jak oka w głowie, ale może nie lubi zapachu alkoholu). Nie łapał ostrości, jak przybliżałam, on robił pstryk, ja pstryk, on zaczynał film kręcić i takie tam. Poleżał na półce 2 tygodnie i cudownie wyzdrowiał.
Ech, marzy mi się coś normalnego, a nie ta stara "podpaska" (tak kiedyś nazwaliśmy, te ultracienkie aparaciki kieszonkowe), ale najpierw inne wydatki....

Słońce świeci, jakby nie umiało, jutro znowu zaliczenie... jakiś dziwny ten dzień, pierwszy raz nie jestem w domu na Boże Ciało, nawet na procesję nie poszłam, dopiero wieczorem do kościoła i tak jakoś dziwnie jest....

Kiedy będzie tak świeciło, żebym mogła się opalać na dachu??

A z nowości życiowych jeszcze - wczoraj na jakichś dziwnych zajęciach a klubie fitness byłam i coś zrobiłam sobie z udem - ledwo chodzę;/



sobota, 14 kwietnia 2012

makrama - nowo odkryty cud

Powolutku, od jakiegoś czasu przymierzałam się do wprowadzenia do bransoletek sznurkowych elementów makramy. Chciałam też spróbować umieścić na splotach makramy koraliki modułowe... w tym celu najpierw poćwiczyłam sam splot i powstały 3 bransoletki: 








Już nie mogę się doczekać kiedy będę miała czas wypróbować moje kolejne pomysły z makramą:)
Pokazuję też prościutką bransoletkę z regulowanym wiązaniem - nie przepadam za nimi, bo są takie... ubogie. Nie mogę zrobić grubszych, bo regulacja nie działa wtedy tak ładnie;/ Informuję więc tylko, że takie też robię:)


Z rozpędu powstały jeszcze 3 sznurkowe:





Plus 2 na zamówienie:



Robiłam kiedyś kolczyki granatowe gronka na zamówienie, teraz miałam dorobić do kompletu naszyjnik i bransoletkę. Nie mogłam się zdecydować na formę, wydawało mi się, że kolczyki są dość masywne, więc naszyjnik koniecznie musi być delikatniejszy, nie wiedziałam jak wpleść element "gronka"... użerałam się z tym dość długo, efekt jest jaki jest. Sama nie wiem czy jestem zadowolona z efektu czy nie, może macie jakieś pomysły co poprawić/zmienić? Mam jeszcze czas, więc mogę zrobić od nowa, liczę na Wasze uwagi...

Kolczyki, które się spodobały (robiłam 2 pary):


i to, co stworzyłam do kompletu: 



Bardzo zależy mi na tym, żeby się spodobał, bo właścicielka chce założyć to na poprawiny... swoje własne poprawiny:) 

Czekam na opinie:) 
 Dziękuję wszystkim zaglądającym i moim obserwatorkom - właśnie stuknęła setka, będzie trzeba o jakiejś rozdawajce pomyśleć:)
Miłego popołudnia!